Wiemy już ile nasz organizm potrzebuje energii by zdrowo funkcjonować. No dobrze ale co dalej? Jak wykorzystać to w praktyce?Zacznijmy od tego żeby wprowadzić w swój rytm życia kilka zasad:

1. Po pierwsze przyjrzyjmy się w jaki sposób w ogóle się odżywiamy. Zazwyczaj jesteśmy zabiegani, rano szybka kawa, potem w międzyczasie coś na szybko, jakaś przegryzka, często słodka bułka popijana napojem gazowanym. Brak obiadu, co nadrabiamy wieczorem pochłaniając niesamowite ilości pożywienia na raz. Wiem że to łatwo tylko tak pisać, żeby zwolnić tempo, że są zawody w których naprawdę ciężko znaleźć czas na regularne odżywianie. Jednak spróbujmy przeanalizować nasz dzień, może cokolwiek uda nam się w nim zmienić. Zacznijmy od śniadania. Wstańmy 15 minut wcześniej by w spokoju zjeść coś pożywnego co dostarczy nam energii na kilka kolejnych godzin, oraz zadba o nasz metabolizm. Możemy również przyszykować sobie jakąś zdrową przekąskę która posłuży nam za drugie śniadanie (możemy to zrobić dzień wcześniej, nie musi to być nic ekstra: może sałatka z poprzedniego dnia, może owsianka, owoce z jogurtem, zdrowa kanapka itp.). Powinniśmy jeść w odstępach około 3 godzinnych. Wówczas stale dostarczamy naszemu organizmowi źródła energii i nie rozleniwiamy naszego metabolizmu. Ostatni posiłek powinniśmy jeść maksymalnie na 2 godziny przed snem i powinien on być lekki (żadnych ciężko strawnych potraw).

2. Kolejną rzecz na która powinniśmy zwrócić uwagę to jakość posiłków które zjadamy. Na śniadanie zamiast masła użyjmy zdrowszego ziołowego twarożku i chudej wędliny. Zróbmy własną owsiankę lub skomponujmy własne musli. Sok nie musi być z kartonu, wyciśnijmy go sami lub zblendujmy owoce z jogurtem. Zmieniajmy powoli nasze nawyki: wymieńmy zwykły chleb na ten pełnoziarnisty, a kajzerki na bułki z ziarnami. Zamieńmy biały ryż na brązowy, zwykły makaron na pełnoziarnisty, sięgajmy częściej po kasze. Do każdego posiłku dorzućmy warzywo. Można stopniowo ograniczać cukier i sól dodawane do prawie każdej potrawy. Pijmy w ciągu dnia przynajmniej 1,5 do 2 litrów wody. Sięgajmy po jak najmniej przetworzone produkty (czyli te gotowe, które wystarczy wrzucić do mikrofali lub zalać wodą i obiad gotowy).

3.  A teraz coś przed czym tak często bronimy się rękami i nogami: Więcej Ruchu. Nie ma co ukrywać że 80% społeczeństwa ma siedzący tryb życia i siedzącą pracę. Naprawdę potrzebujemy więcej ruchu. To co teraz napiszę to pewnie całkowity banał i pewnie też większość o tym wie. A jednak dalej całe grono nie korzysta. Jeżeli nie chcemy schudnąć to nie musimy biegać codziennie na siłownie lub urządzać kilkugodzinnych maratonów. Przy normalnym zdrowym trybie życia wystarczy po prostu się ruszać. Pójdźmy do pracy na nogach, lub zaparkujmy auto dalej (ewentualnie wysiądźmy z autobusu przystanek wcześniej) by chociaż trochę się przejść. Zrezygnujmy z windy, schody to też dobry wynalazek. Porozciągajmy się chwilę w pracy. Pobiegajmy z dziećmi na podwórku. Niewielkie zakupy róbmy bez środków transportu, nieśmy siatki w rękach rozkładając ciężar równomiernie na obie ręce. Wyjdźmy na dłuższy spacer z psem. Po prostu ruszajmy się.

W kolejnym wpisie przedstawię wam proporcje racjonalnej diety. Oraz jak komponować posiłki by były one bogate odżywczo i jednocześnie zdrowe.

Życzę wszystkim miłego dnia!!!