Dzisiejszy deser powstał z połączenia smaków na które oboje z mężem mieliśmy ochotę, a ja nie wiedziałam właściwie na co się zdecydować. Krzysiek oczywiście musiał mieć coś z czekoladą (jakżeby inaczej), a ja miałam ochotę na coś z chałwą. Nie planowałam na ten dzień żadnego ciasta, więc padło na deser.…