Dziś mam dla was kolejny przepis z cyklu poszukiwanie fajnego przepisu na batony energetyczne przydatne dla biegacza i nie tylko, bo takie słodkie przekąski są zawsze mile widziane. Przedstawiam wam opcję bez pieczenia, a same kulki składają się tylko z 3 składników. W oryginalnym przepisie autorka używa masła orzechowego, którego u nas nikt za bardzo nie lubi. Za jej radą zastapiłam go masłem z orzechów macademia (jedyny jego minus – jest naprawdę bardzo słodkie). Wpadłam też na pomysł, żeby obtoczyć kilka kulek w gorzkiej czekoladzie. Powstały naprawdę pyszne praliny daktylowo – orzechowe. Przepis znalazłam na blogu Co tak pachnie A na praliny serdecznie zapraszam.

Składniki na 30 małych pralinek:

– około 120 g masła orzechowego z orzechów macademia (lub klasycznego z orzeszków ziemnych)

– około 100 g wypestkowanych świeżych daktyli

– 1/2 szklanki płatków owsianych (polecam dać więcej, u mnie wyszły zbyt mało zwarte)

– dodatkowo: 50 g gorzkiej czekolady

Daktyle moczymy we wrzącej wodzie około 15 minut. Po tym czasie wrzucamy je do blendera i miksujemy. Można pozostawić drobne kawałki. Dodajemy masło i płatki owsiane i miksujemy, aż składniki się połączą. Masę wstawiłam do lodówki i po 2 godzinach formowałam niewielkie kulki. Po kolejnej godzinie roztopiłam czekoladę w kąpieli wodnej i zamaczałam w niej po kolei niektóre kulki (nabijałam je na wykałaczkę). Kulki przechowujemy w lodówce.

Kulka bez czekolady to około 55 kcal, a kulka z czekoladą to około 65 kcal (przy 30 sztukach)

Kulki energetyczne w czekoladzie
Kulki energetyczne w czekoladzie
Masło orzechowe, daktyle i płatki owsiane
Masło orzechowe, daktyle i płatki owsiane
Kulki energetyczne - bez pieczenia
Kulki energetyczne – bez pieczenia

Smacznego!!!