Znów mam dla was dziś przepis mojej przyszłej teściowej. Jak dla mnie świetny sernik na kruchym spodzie i z bezową pianką. Moja Druga Połówka coś nie przepada za tym ciastem (pewnie dlatego że nie ma czekolady :-)), ale ja uważam, że jest porzepyszny. Tym wpisem kończe mój urlopowy czas. Od czwartku znów wracam do pracy 🙁 Trzymajcie kciuki, żeby sezon szybko zleciał. A kolejny wpis dodam już na nowym miejscu.

Składniki na foremkę 25×30 cm:

SPÓD:

– 2 szklanki mąki

– 100 g zimnego masła

– 1 jajko

– 4 łyżki cukru

– 3 łyżki kwaśnej śmietany

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki zagnieść i wyłożyć nim blachę, wraz z bokami. Blachę wcześniej wyłożyć papierem do pieczenia. Foremkę z ciastem wstawić do lodówki na czas szykowania masy serowej

MASA SEROWA:

– 2 jajka

– 4 żółtka

– 2 cukry waniliowe

– 1 1/2 szklanki cukru

– 1kg twarogu trzykrotnie zmielonego (lub sera na serniki)

– 2 budynie śmietankowe (proszek)

– 3 szklanki mleka

– 1/2 szklanki oleju rzepakowego

Jajka, żółtka, cukier i cukry waniliowe ucieramy do białości. Dodajemy ser i budynie. Ucieramy. Stopniowo dodajemy mleko oraz olej do momentu połączenia składników. Masę wylewamy na ciasto i pieczemy około godziny w 170 stopniach.

Po tym czasie (gdy ser będzie juz ścięty, a ciasto jasnozłote) wyciągamy ciasto i wykładamy na nie wcześniej ubita pianę:

– 4 białka

– 4 łyżki cukru

Białka ubiajmy i pod koniec ubijania dodajemy po łyżce cukru, aż piana będzie gęsta. Ciasto pieczemy do momentu, az piana będzie ciemnozłota. Po wystudzeniu ciasto przechowujemy w lodówce.

Z blaszki mamy 22 duże porcje. Jedna to 320 kcal.

Smacznego!!!