Nie wiem czy uwierzycie, ale jeszcze nigdy nie jadłam tych popularnych ciasteczek włoskich: amaretti 🙂 W sumie to nawet nie wiem dokładnie jak smakują dlatego nie mam porówniania, ale postanowiłam zrobić je samodzielnie. Ciasteczka szykuje sie bardzo szybko i bez użycia miksera co jest ich ogromną zaletą. Zdziwiłam się ale wyszły bardzo mocno sycące, w sensie już po jednym ciasteczku byłam najedzona 🙂 Nie miałam w domu amaretto dlatego zdecydowałam się dolać do kremu wódki (wiedziałam, że ciastek nie będą jadły dzieci). Bardzo mi smakowały więc napewno będę je jeszcze robić, ale najpierw kupię sobie “gotowce”, żeby mieć porównanie 🙂

Składniki na około 20 – 25 pojedynczych sztuk (zależy jak duże zrobimy)

Ciasteczka amaretti:

– 200 g mielonych migdałów

– 180 g cukru pudru

– 30 g mąki pszennej

– 10 g mąki ziemniaczanej

– 2 białka

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Migdały łączymy z cukrem pudrem oraz mąkami. Mieszamy całość łyżką. Dodajemy białka i dokładnie łączymy je z suchymi składnikami za pomocą łyżki lub rąk. Z masy formujemy kulki wielkości, mniej więcej, 5 złotówki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Blaszkę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 20 minut. Studzimy

Ganasz o smaku czekoladowym lub amaretti:

– 50 g czekolady mlecznej

– 50 g czekolady gorzkiej

– 50 ml śmietanki 30%

– 20 g miekkiego masła

– 30 ml amaretto lub wódki (opcjonalnie)

Gdy ciasteczka są wystudzone szykujemy ganasz. Do rondelka wlewamy śmietankę, podgrzewamy i do ciepłej wrzucamy czekolady. Mieszamy i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia czekolad i połączenia się składników. Ściągamy z gazu i gdy masa zaczyna powoli stygnąć i gęstnieć miksujemy ją mikserem, aż będzie miała jaśniejszy odcień brązowego koloru. Pod koniec miksowania powoli dolewamy amaretto lub wódki. A na końcu dodajemy masło i jeszcze raz krótko miksujemy. Krem przekładamy do rękawa cukierniczego, możemy też użyć ozdobnej końcówki. Ciasteczka sklejamy kremem dopiero gdy zacznie on delikatnie zastygać (lepiej nie zostawiać go do całkowitego ostudzenia bo może być zbyt zastygły do wyciśnięcia go rękawem cukierniczym

 

ciasteczka
Pyszne i sycące migdałowe ciasteczka z kremem czekoladowym
ciasteczka
Ciasteczka włoskie
ciasteczka
Proste i szybkie ciasteczka z kremem
Ciasteczka amaretti
Ciasteczka amaretti

Smacznego!!!

Justyna

PS.: źródło przepisu książka “Cukiernia Lidla Przepisy Mistrza Pawła Małeckiego”