Wiem dokładnie co pomyślicie: katastrofa, u Justyny znowu chałwa. Chociaż mam jednak nadzieję, że pierwsza myśl będzie trochę lepsza 🙂 Nic na to nie poradzę. Zarówno ja jak i mój mąż uwielbiamy chałwę, a pod postacią ciasta jest jeszcze smaczniejsza, ponieważ “nie zamula” tak szybko. W sumie to nie planowałam ciasta z chałwą, ale kiedy zobaczyłam go na blogu u Obżarciucha, to oczywiście wszystkie plany się pozmieniały. Przy okazji tego ciasta poznałam kolejny sposób na masę z chałwą. Ta wyszła najgęstsza, w porównaniu do tych, które do tej pory robiłam. Mogłaby być odrobinę “luźniejsza”, ale z drugiej strony jest to jakaś pewność, że lepiej i szybciej stężeje. Ciasto wyszło dość słodkie, ale te wiśnie pomimo, że z kompotu fajnie przełamują tą słodycz.

Składniki na foremkę 20×20 cm:

Biszkopt:

– 4 jajka (białka i żółtka osobno)

– 0,5 szklanki cukru

– 0,5 szklanki mąki

– 3 łyżki kakao

– 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

– szczypta soli

Białka ubijamy wraz z szczyptą soli na sztywno. Do ubitych łyżka po łyżce dodajemy cukier, aż piana będzie gęsta i lśniąca, a cukier się rozpuści (czyli nie będziemy go czuć pomiędzy palcami, gdy rozetrzemy delikatnie odrobinę piany). Dodajemy żółtka i krótko miksujemy do połączenia składników. Dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao i mieszamy całość szpatułką. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Masę przelewamy do foremki, wyrównujemy i pieczemy 35 min (piekarnik góra-dół bez termoobiegu).

Krem chałwowy:

-120 g miękkiego masła

– 200 g chałwy waniliowej ( u mnie była mieszanina kilku smaków)

– 2 budynie waniliowe bez cukru

– 500 ml mleka

– 3 łyżki cukru

Gdy tylko wstawiamy ciasto do piekarnika szykujemy krem. Nie możemy tez zapomnieć o wcześniejszym wyjęciu masła z lodówki. Musi być miękkie. W jednej szklance mleka rozpuszczamy dokładnie oba budynie, a drugą zagotowujemy w garnuszku wraz z cukrem. Do gotującego się mleka wlewamy mleko z budyniami, zmniejszamy gaz i ciągle mieszając podgrzewamy, aż budyń będzie bardzo gęsty. Ściągamy z gazu i studzimy. Gdy budyń będzie już chłodny, wrzucamy do masy miksera masło oraz pokruszoną drobno chałwę. Miksujemy, po chwili oba składniki połączą się tworząc tłustą ale jednolitą masę. Łyżka po łyżce dodajemy masy budyniowej, ciągle miksując, aż składniki się dobrze połączą. U mnie masa była na tyle gęsta, że zrezygnowałam z miksera i wymieszałam składniki szpatułką.

Dodatkowo:

– nalewka wiśniowa lub inny alkohol lub kompot spod wiśni rozrobiony z wodą do nasączenia biszkoptu

– wiśnie drylowane (najlepiej świeże, ale póki co zadowalamy się jeszcze tymi z kompotu)

– kostka startej gorzkiej czekolady do ozdoby

Po wystudzeniu biszkoptu kroimy go w poprzek na pół. Spód układamy w foremce, nasączamy i wykładamy 1/3 kremu. Na kremie układamy wiśnie w odstępach około 1cm, wciskamy je delikatnie i przykrywamy kolejną 1/3 porcją kremu. Całość przykrywamy drugą częścią biszkoptu, który również nasączamy. Na wierzch wykładamy resztę kremu, który delikatnie posypujemy startą gorzka czekoladą.

Z foremki wykroiłam 14 porcji. Jedna to 300 kcal

Ciasto chałwowe z wiśniami
Chałwowiec z wiśniami
Pyszne ciasto z chałwą
Pyszne ciasto z chałwą
Proste ciasto na każdą okazję
Proste ciasto na każdą okazję
Ciasto z chałwą i wiśniami
Ciasto z chałwą i wiśniami

Smacznego!!!

Źródło wpisu: blog Obżarciuch

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz