Witam w kolejnym wpisie z cyklu ciasta na niedzielę – szybkie i łatwe. Dziś coś naprawdę ekspresowego. Zazwyczaj takie produkty jak jajka, masło, mąka czy cukier ma w domu większość z nas. No właśnie. A do przygotowania tego ciasta potrzebujemy jeszcze tylko czekoladę, wiśnie i kakao (chociaż bez kakao też by się obeszło). Czas potrzebny na przygotowanie ciasta można ograniczyć do minimum zaopatrując się w wydrylowane wiśnie w zalewie, chociaż oczywiście ze świeżymi ciasto smakuje lepiej (ale wiem jak wiele z was nie lubi drylować owoców – ja też nie przepadam). Brownie jest dość charakterystycznym ciastem, ponieważ jego środek powinien wyglądać mniej więcej tak jak u mnie, czyli być bardzo mokry i mazisty, a wierzch chrupki. Wiele osób boi się tego ciasta właśnie ze względu na ten środek: minuty w piekarniku decydują czy będzie mazisty czy nie. Pamiętajcie, żeby się tym nie przejmować. W każdym piekarniku takie samo ciasto wyjdzie inaczej. Jeszcze lepiej: to samo ciasto, pieczone tyle samo, za każdym razem wyjdzie odrobinę inne. Jeżeli podpieczecie ciasto za długo wyjdzie wam po prostu ciasto czekoladowe i też nie będzie katastrofy. Gdyby wyszło za suche, zaserwujcie je z lodami lub bitą śmietaną i nie przyznawajcie się, że to miało być brownie 🙂 żartuje oczywiście. Muszę jeszcze tylko dodać, że było niesamowite. Połączenie smaków perfekcyjne, niebo w g… 🙂 Polecam serdecznie

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

– 80 g cukru

– 100 g czekolady gorzkiej (użyłam 70 % kakao)

– 2 jajka

– 1 płaska łyżka kakao

– 80 g masła

– 1 czubata łyżka mąki

– szczypta soli

– wiśnie: świeże lub z zalewy około 300 g

Jeżeli wiśnie mamy świeże to musimy je wydrylować. Jeżeli z zalewy to odsączamy je na ręczniku papierowym. Masło i czekoladę rozpuszczamy w rondelku z grubym dnem (lub w kąpieli wodnej), dokładnie mieszając i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy sól i delikatnie wlewamy do masy czekoladę (można lać po ściance miski w której mamy ciasto). Delikatnie miksujemy na najniższych obrotach. Na końcu dodajemy kakao i mąkę i mieszamy wszystko najlepiej szpatułką, tak aby składniki się połączyły. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Ciasto wylewamy do foremki i wyrównujemy szpatułką (będzie niskie). Dość gęsto układamy wiśnie (ale tak aby pomiędzy nimi zostawała malutka przestrzeń). Pieczemy 25 minut.

Dodatkowo: jeżeli macie czas możecie przygotować polewę z mlecznej czekolady:

– 4o ml śmietanki kremówki podgrzewamy delikatnie i wrzucamy do niej 50 g połamanej czekolady. Mieszamy, aż czekolada całkowicie się rozpuści i połączy ze śmietanką.

Ja ułożyłam na cieście ozdobnie kilka sztuk wiśni i polałam je strużką czekolady (z łyżeczki).

Z foremki wykroiłam 9 dużych porcji. Jedna to 260 kcal.

Ciasto na niedzielę - czekolada w roli głównej
Ciasto na niedzielę – czekolada w roli głównej
Brownie z wiśniami - szybko, łatwo i pysznie
Brownie z wiśniami – szybko, łatwo i pysznie
Brownie z wiśniami
Brownie z wiśniami
Chrupki wierzch i mazisty środek - główne cechy brownie
Chrupki wierzch i mazisty środek – główne cechy brownie

Brownie z wiśniami (9)

Smacznego!!!

Źródło wpisu: strona Tapenda

PS. Poniżej przedstawiam ciasto w wykonaniu mojego czytelnika Pana Krzysztofa 🙂 pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego!

Brownie Pana Krzysztofa
Brownie Pana Krzysztofa