Dzisiaj będzie łatwo, szybko i przyjemnie tak na początek nowego tygodnia. Oprócz tego niestety troche kalorycznie, ale za to przepysznie. Cytryna i gorzka czekolada to jedno z moich ulubionych połaczeń smakowych. Deser powstał po przeglądzie lodówki, gdzie zalegała resztka lemon curd, mascarpone i trochę śmietanki kremówki. Szkoda żeby coś się zmarnowało. W sumie można było zrobić 4 mniejsze desery ponieważ są one mocno sycące, ale że jesteśmy we dwójkę to daliśmy rade dwóm dużym porcją 😆

Składniki na dwa duże pucharki:

– 250 g mascarpone (użyłam w wersji Light)

– 4 łyżki lemon curd

– 100 ml kremówki 36 %

– 70 g gorzkiej czekolady 70%

Kremówkę podgrzewamy w garnuszku i do mocno ciepłej wrzucamy czekoladę. Mieszamy do momentu dokładnego połączenia składników. Odstawiamy na chwilę do lodówki. Gdy masa zacznie tężeć delikatnie miksujemy mikserem lub używamy w tym celu trzepaczki by troszke napowietrzyć masę.

Serek mascarpone mieszamy dokładnie z lemon curd. Obie masy układamy warstwowo w pucharku (lub tak jak ja w kieliszku na wino). Ja zaczęłam od masy cytrynowej, ale kolejność jest dowolna. Do ozdoby użyłam po łyżeczce mascarpone i pysznej malinie.

Jeden pucharek to 750 kcal.

Smacznego!!!