Czekolada, czekolada i jeszcze raz czekolada. Tak można w przybliżeniu opisać ciasto Mississippi Mud Pie które wypatrzyłam na blogu Kuchniokracja. W sumie to od razu zachęciło mnie swoim wyglądem, a poza tym uwielbiam takie czekoladowe wypieki. Co prawda znów nie dopilnowałam mojego piekarnika i ciasto wyszło odrobinę za suche ale w smaku pozostało bardzo dobre. Względem oryginalnego przepisu zmieniłam jedynie polewę czekoladową.

Składniki na foremkę 24×24 cm:

Spód ciasteczkowy:

– 200 g ciastek czekoladowych (u mnie  kruchych)

– 100 g masła

– łyżka kakao

Masło rozpuszczamy i dokładnie łączymy z kakao. Ciastka blendujemy lub tak jak ja wkładamy je do woreczka i traktujemy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa. Ciasteczka łączymy z masłem i wykładamy je do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Foremkę wkładamy na 15 min do lodówki, a następnie na 10 min do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

Ciasto (ważne jest, że do ciasta nie dodajemy mąki):

– 4 jajka (białka i żółtka osobno)

– 150 g czekolady

– 60 ml śmietany kremówki 36%

– 100 g cukru

– 120 g masła

Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę, a białka ubijamy. Czekoladę z masłem i kremówką rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Gdy składniki się połączą dodajemy do niej utarte jajka. Na końcu do masy delikatnie dodajemy ubite białka. Mase wylewamy na podpieczony spód i pieczemy 40 min w 180 stopniach.

Polewa:

– 100 g czekolady (u mnie gorzkiej)

– 100 ml śmietanki kremówki 36%

Śmietankę podgrzewamy w garnuszku ale nie zagotowujemy. Następnie dodajemy połamana czekloladę i mieszamy do momentu połączenia sie składników. Polewę wylewamy na ciasto gdy jest ono już ostudzone. Gotowe ciasto wstawiamy na dwie godziny do lodówki.

Z foremki wychodzi 14 dużych porcji. Jedna to 390 kcal.

Smacznego!!!