Do sernika w cieście czekoladowym przymierzałam sie już dawno. Przepis podpatrzyłam na blogu Moje Wypieki. Ciasto wygląda bardzo podobnie do sernikobrownie jakie robiłam jakiś czas temu. Ciacho wyszło pyszne jednak teraz widzę, że powinnam je zrobić w innej kolejności: najpierw sernik a potem sernikobrownie. Razem z Moją Drugą Połówką stwierdziliśmy, że smakuje świetnie…ale jednak sernikobrownie trafił bardziej w nasz gust. Tutaj mamy ciasto bardziej murzynkowe, więc trafi bardziej w kubki smakowe tym, którzy nie przepadaj za zbyt dużą ilością czekolady. Mimo wszystko polecam wszystkim bo ciasto jest proste do przygotowania i napewno szybko zniknie z talerzyków 🙂

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Ciasto:

– 0,5 szklanki mleka

– 70 g  masła

– 1  łyżka kakao

– 0,5 szklanki cukru

– 25 g gorzkiej czekolady

– 1 szklanka mąki

– 2 jajka (białka i żółtka osobno)

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa serowa

– 400 g sera twarogowego (u mnie pół na pół z mascarpone)

– 2 jajka  (białka i żółtka osobno)

– 8 łyżek cukru

– 1 łyżka mąki ziemniaczanej

– 25 g roztopionego masła

Najpierw szykujemy ciasto. W garnuszku umieszczamy mleko, masło, cukier, kakao oraz czekoladę. Podgrzewamy wszystko mieszając do  połączenia składników. Odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Mąkę z proszkiem do pieczenia łączymy z żółtkami i dodajemy je do przestudzonej masy czekoladowej. Białka odkładamy na bok. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, piekarnik nastawiamy na 170 stopni.

Szykujemy masę twarogową. Ser, żółtka, cukier, mąke oraz masło ucieramy do dokładnego połączenia składników. W osobnej misce ubijamy wszystkie białka. Połowę ubitej piany dodajemy do ciasta, a drugą połowę do masy serowej i delikatnie mieszamy. Na dno blaszki wykładamy połowę ciasta, a następnie łyżką robimy serowe kleksy. Potem znów ciasto i masa serowa do wykorzystania składników. Najlepiej jak na wierzchu będzie ciasto.  Pieczemy około 60 min.

Z blaszki wyszło 12 porcji. Jedna to 290 kcal.

Smacznego!!!