Markizy, kto ich nie pamięta z dzieciństwa i nie tylko. Uwielbiałam te ciastka i na blogu Kuchnia Prezydentowej  udało mi się znaleźć przepis który naprawdę wiernie je odwzorowuje. Markizy te wykonuje się naprawdę dość szybko. Najważniejsze to aby uważać na ciastka w piekarniku, nie należy ich przesuszyć gdyż będą za kruche. Ja moje ciasteczka zrobiłam dość płaskie przez co same w sobie wyszły kruche. Myślę że następnym razem dołożę trochę ciasta, żeby były grubsze, wówczas powinny wyjść bardziej miękkie czyli idealne 🙂

Składniki na około 40 sztuk:

Ciasto:

– 100 g czekolady gorzkiej lub deserowej

– 200 g masła

– 100 g cukru

– 1 żółtko

– 300 g mąki

– 3 łyżki likieru amaretto (opcjonalnie)

Krem:

– 200 g  białej czekolady

– 6 łyżek mascarpone

– cukier puder do posypania

Czekoladę należy rozpuścić w kąpieli wodnej, a następnie odstawić do schłodzenia. Schłodzoną wymieszać z masłem, cukrem, mąką i żółtkiem, całość zagnieść, owinąć w folię i wstawić na godzinę do lodówki. Po tym czasie rozwałkować ciasto i wycinać ciasteczka. Moje miały około 4 cm średnicy i około 0,3 cm wysokości (następnym razem będą mniejsze i wyższe i tak też polecam). Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 180 stopniach około 10 min ( u mnie 8 by wystarczyło). Przygotowujemy krem mieszając rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę z serkiem mascarpone. Krem wstawiamy na pół godziny do lodówki by stężał. Ciasteczka przekładamy gdy będą już całkowicie ostudzone. Nakładamy krem i dociskamy go drugim ciastkiem, nadmiar kremu zbieramy łyżeczką. Ciastka posypujemy cukrem pudrem. Najlepiej przechowywać je w chłodnym miejscu.

Jedna markiza (czyli dwa ciasteczka przełożone kremem) to równowartość 240 kcal. Jedno ciasteczko bez kremu to ok. 80 kcal

Smacznego!!!