Ciasteczka z musli to świetny pomysł na szybki smakołyk, zwłaszcza gdy w domu nie ma zbyt wiele składników. Są bardzo szybkie w przygotowaniu (nie potrzeba nawet miksera), zdrowe, nisko kaloryczne a przy tym słodkie. Dość długo zachowują świeżość, a ich składniki można dowolne interpretować. Jedyna uwaga jaką musimy im poświęcić to czas w piekarniku. Należy po prostu je obserwować bo, przegapiając odpowiedni moment, można je łatwo przypalić. Przepis na ciasteczka to wypadkowa wielu przepisów, na podobny smakołyk który tak często pojawia się teraz u innych blogerów.

Składniki na około 17 sztuk: tyle u mnie wyszło z podanej porcji

– 60 g roztopionego masła

– szklanka musli (ok 130 g ) – u mnie to płatki owsiane z rodzynkami i słonecznikiem

– 3 łyżki wiórek kokosowych

– garść drobno pokrojonych orzechów włoskich

– 1/3 szklanki mąki pszennej

– pół łyżeczki proszku do pieczenia

– 2 łyżki cukru (gdy chcemy uzyskać jeszcze mniej kalorycznie ciasteczka wystarczy zrezygnować z cukru na rzecz dodatkowej łyżeczki miodu)

– 1 łyżka miodu

– 1 jajko

Przygotowanie jest bardzo proste. Do miski wrzucamy wszystkie składniki suche i dokładnie je ze sobą mieszamy. A następnie dodajemy masło, miód i roztrzepane jajko. Wszystko razem mieszamy do dokładnego połączenia składników. Łyżką nakładamy porcje na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Porcje i wielkość ciasteczek zależą od nas. Należy jedynie pamiętać, że powinniśmy nakładać ciasteczka w pewnej odległości od siebie, gdyż w trakcie pieczenia urosną i rozleją się delikatnie na boki powiększając w ten sposób swoja powierzchnię. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 13-15 minut – do złocistego koloru. U mnie z racji, że grzałkę mam od góry wystarczyło tylko 10 min. Ciasteczka po upieczeniu będą bardzo miękkie, po ostudzeniu staną się delikatnie chrupkie.

Jedno ciasteczko to około 65 kcal.

Smacznego!!!