Czasem mam ochotę na ciasto z prawdziwego zdarzenia. Mam tu na myśli, żadnych: mas, kremów, galaretek itp. Po prostu kawałek sycącego ciasta. Jednocześnie nie mam ręki do ciast drożdżowych i nie lubię też kiedy ciasto szybko wysycha. A w tym cieście, śmiało mogę powiedzieć, że idziemy na kompromis. Czyli znalazłam to czego szukałam i żałuje, że zabrałam się za to ciasto tak późno 🙂 Jabłka, chałwa i płatki migdałowe – to połączenie jak dla już brzmi ciekawie, a jeżeli dodamy do składników ciasta maślankę i miód otrzymamy przepyszne, wilgotne, jabłkowe ciasto o posmaku chałwy i migdałów. Polecam użyć kwaskowych jabłek, żeby smak lepiej się równoważył. Mi bardzo smakowało i mojej rodzinie chyba też 🙂 – bo na zdjęciu uwieczniłam moment kradzieży kawałka, który był przygotowany do sfotografowania 🙂 żartuje oczywiście. Muszę jeszcze wam powiedzieć, że po ukrojeniu pierwszego kawałka, miałam wrażenie, że wkradł się w ciacho jakiś lekki zakalec, ale myślę, że to jego wilgotność i zbicie nadało mu taką strukturę.

Składniki na blaszkę 25×25 cm:

– 4 jajka (białka i żółtka osobno)

– szklanka oleju (używam rzepakowego)

– szklanka maślanki

– 1/2 szklanki cukru

– 2 łyżki miodu płynnego

– 2 szklanki mąki pszennej

– 2 łyżki ciemnego, przesianego kakao

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

– 200 g chałwy

– około 500 g jabłek + łyżka soku z cytryny

Jabłka obieramy, kroimy w ósemki i skrapiamy sokiem z cytryny.

W jednej misce mieszamy składniki mokre: żółtka, maślankę, olej i miód. W drugiej misce łączymy mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Białka ubijamy i na końcu, łyżka po łyżce dokładamy cukier ciągle ubijając, aż do momentu zużycia cukru. Składniki suche łączymy z mokrymi, dokładnie wszystko miksując. Na końcu do masy przekładamy ubite białka i delikatnie mieszamy wszystko szpatułką.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto. W masę wciskamy kawałki jabłka, jedno obok drugiego, zostawiając malutkie przestrzenie. Następnie jabłka posypujemy pokruszoną chałwą i na końcu płatkami migdałowymi.

Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 60 min (możemy sprawdzić drewnianym patyczkiem lub wykałaczką czy ciasto jest gotowe, wbijając go w środek ciasta. Gdy po wyjęciu na patyczku nie będzie surowego ciasta, oznacza to, że ciasto jest gotowe). Po około 30 minutach pieczenia przykryłam ciasto folią aluminiową, żeby migdały się nie przypaliły i zdjęłam ją na 10 minut przed końcem pieczenia.

Z foremki wykroiłam 20 porcji. Jedna to około 280 kcal.

Ciasto jabłkowe z chałwą i migdałami
Ciasto jabłkowe z chałwą i migdałami
Jabłka + chałwa + płatki migdałowe = ciasto idealne do kawy
Jabłka + chałwa + płatki migdałowe = ciasto idealne do kawy
Deska drewniana klejona
Deska drewniana klejona
Ciasto jabłkowe z chałwą i migdałami
Ciasto jabłkowe z chałwą i migdałami

Źródło wpisu: blog Magia w kuchni

Smacznego!!!