Jeżeli chcecie zachwycić przepysznym i rozpływającym się w ustach ciastem, to musicie zdecydować się na ciasto Marlenka. Jednocześnie musicie mieć na to zarezerwowane sporo czasu i trochę cierpliwości, ponieważ bajzel jest przy tym niemiłosierny 🙂 No chyba, że to tylko u mnie tak wyglądało. W sumie sama masa w przygotowaniu jest dość szybka. Najwięcej zabawy jest przy blatach. U mnie było tych blatów 6, a blaszkę mam tylko jedną i mimo, że same blaty pieczemy tylko 7 minut to jednak trzeba wykonać tą czynność 6 razy. Za każdym razem wałkując kolejny blat, które były dość cienkie więc chętnie się rwały. Całe szczęście można pojedyncze kawałki “doklejać” do ciast już w foremce i nie stracimy przy tym na wyglądzie ciasta. Jak już pisałam na początku, ciasto jest naprawdę pyszne, chociaż mam tu pewne “ale”. Do samych blatów dodajemy (moim zdaniem) sporą ilość sody i octu spirytusowego. Ja osobiście używam tych produktów bardzo rzadko i dlatego zarówno w smaku jak i zapachu troszkę mi one przeszkadzały. Ale o dziwo, chyba nikt inny, oprócz mnie, tego nie zauważył 🙂 Polecam serdecznie.

Składniki na foremkę 25×25 cm, piekarnik góra-dół bez termoobiegu:

Blaty:

– 125 g masła

– 2,5 szklanki mąki + mąka do podsypywania

– 4 łyżki miodu płynnego

– 3/4 szklanki cukru pudru

– 3/4 łyżki sody

– 1 łyżka octu spirytusowego

– 2 jajka

Masa:

– 2 budynie śmietankowe bez cukru ( po 38 g proszku w torebce)

– 3 łyżki cukru

– 3 szklanki mleka

– 400 g masy kajmakowej

– 250 g masła (w temp. pokojowej)

2 szklanki mleka należy zagotować wraz z cukrem. W 1 szklance mleka rozpuszczamy budynie i wlewamy do gotującego się mleka. Zmniejszamy gaz i grzejemy dopóki budyń zgęstnieje. Odkładamy do ostudzenia. W tym czasie możemy szykować blaty. Po ostudzeniu budyniu, miksujemy masło na puch, dodajemy kajmak, ciągle miksując i na końcu budyń. Dokładnie mieszamy lub miksujemy ale na wolnych obrotach.

Blaty. Masło rozpuszczamy w garnku z grubym dnem. Dodajemy cukier puder oraz miód i dokładnie mieszamy, żeby składniki się rozpuściły i połączyły. W małej miseczce łączymy ocet z sodą i dodajemy do garnka z pozostałymi składnikami. Nasza masa może w tym momencie ściemnieć. Przelewamy masę z garnka do miski i po lekkim ostudzeniu dodajemy jajka i mąkę. Dokładnie mieszamy, a następnie zagniatamy jednolite, gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na 6 części. Każdą wałkujemy na blacie podsypanym mąką i na wałku przenosimy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Gdyby ciasto się rwało, doklejamy kawałki już w foremce. Każdy blat pieczemy 7 minut w 170 stopniach.

Gdy blaty ostygną przekładamy je masą. Warstwy masy będą raczej cienkie. Na wierzchu powinniśmy mieć masę. Jako ozdobę posypałam ciasto cienko posiekanymi orzechami włoskimi. Ciacho najlepiej jeść dopiero na drugi dzień, wtedy idealnie zmięknie i dobrze będzie się go kroić. Ciasto trzymamy w lodówce.

Z foremki wykroiłam 24 porcje. Każda to 300 kcal

Pyszne ciasto z kremem
Pyszne ciasto z kremem
Ciasto Marlenka
Ciasto Marlenka
Poranne promienie słoneczne :-)
Poranne promienie słoneczne 🙂
Ciasto wielowarstwowe
Ciasto wielowarstwowe
Ciasto Marlenka
Ciasto Marlenka

Smacznego!!!

Źródło wpisu: blog Smaki-Katriny

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz