Przepis na to ciasto całkiem niedawno pojawił się na blogu Kuchnia Marlenity i od razu wpadł mi w oko. Chyba każdy powinien mieć gdzieś zapisany przepis na ciasto właśnie takiego rodzaju. Nieskomlikowane, szybkie do przygotowania, a przy tym bardzo smaczne. Takie awaryjne ciasto do kawy, które zawsze wychodzi. Autorka przepisu zaproponowała do niego gruszki, które zresztą super się w ciasto wkomponowały nadając mu jeszcze więcej wilgotności. Ale faktycznie gdy nie mamy pod ręką owoców, ciasto też wyjdzie bardzo smaczne. Autorka zrobiła ciasto w formie do babki z kominkiem ja przystosowałam ilość składników do mojej keksówki.  Ten mój marmurek wyszedł trochę śmieszny, ale przy jedzeniu okazało się to nieistotne 🙂

Składniki na keksówkę 28×8 cm (mierząc po dnie)

– szklanka mąki

– 3 łyżki mąki ziemniaczanej

– 3 jajka

– 125 g masła

– pół szklanki cukru + opakowanie cukru waniliowego

– łyżeczka proszku do pieczenia

– 3 łyżki kakao

– 5 łyżek mleka

– pokrojone w kostkę dwie średnie gruszki

Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Do puszystej masy dodajemy po jajku i nadal miksujemy. Następnie dosypujemy obie mąki z proszkiem do pieczenia oraz mleko. Pamiętajcie żeby składniki miały temperaturę pokojową. Ja dodałam do masy zimne mleko i masa od ręki mi się ścięła. Uratowałam ją stawiając miskę w rozgrzanym piekarniku. Po ogrzaniu masy zmiksowałam wszystko jeszcze raz. Masę dzielimy na pół do jednej części dodajemy kakao, a do obu pokrojone owoce. Mieszamy owoce z ciastem. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i na przemian nakładamy ciasto jasne i ciemne. Na koniec można je jeszcze raz przemieszać np. końcówką noża. Pieczemy w 170 stopniach 45 – 50 min do tzw. suchego patyczka. Podajemy opruszone cukrem pudrem lub wybraną przez nas polewą.

Z mojej keksówki wyszło 14 porcji. Jeden kawałek ma 170 kcal.

Smacznego!!!