Dzisiejszy deser powstał z połączenia smaków na które oboje z mężem mieliśmy ochotę, a ja nie wiedziałam właściwie na co się zdecydować. Krzysiek oczywiście musiał mieć coś z czekoladą (jakżeby inaczej), a ja miałam ochotę na coś z chałwą. Nie planowałam na ten dzień żadnego ciasta, więc padło na deser. Jako kompromis zdecydowałam się na połączenie obydwu smaków. A w związku z tym, że obie masy są słodkie połączenie ich z malinami było strzałem w dziesiątkę. Strasznie przypadł mi do gustu ten krem chałwowy, ponieważ był aksamitny, a jednocześnie idealny jako krem tzn. nie był ani za rzadki ani za gęsty. Na pewno będę do niego jeszcze wracać. Polecam serdecznie!

Składniki na dwie porcje: właściwie to można by było przygotować 3 porcje, ale to co zostało wykorzystałam do innych słodkości. Przekonacie się w kolejnych wpisach 🙂

– masa truflowa: 125 ml śmietanki kremówki + 100 g czekolady gorzkiej

– masa chałwowa: 125 ml śmietanki kremówki + 150 g chałwy

– dodatkowo: około 120 g malin oraz 4 biszkopty.

Przygotowania zaczęłam od umycia malin oraz połamania biszkoptów na mniejsze kawałki. Następnie zajęłam się masą truflową. Kremówkę delikatnie podgrzałam i wrzuciłam do niej połamaną czekoladę. Mieszałam tak długo, aż czekolada się rozpuści, a składniki połączą. Wtedy zdejmujemy garnek z gazu i odkładamy do ostygnięcia (dla przyspieszenia tego procesu, można wstawić go na chwilę do lodówki). Masę dokładnie obserwujemy. Gdy masa będzie bardzo gęsta, ale jeszcze całkowicie nie zastygnie, miksujemy ją mikserem, aż zmieni kolor na jaśniejszy brązowy. Przekładamy naszą truflę do pucharków. Układamy kilka kawałków biszkoptów dla oddzielenia warstw oraz maliny i szykujemy masę chałwową.

Kremówkę podgrzewamy i do ciepłej wrzucamy połamaną chałwę. Mieszamy, aż chałwa całkowicie się rozpuści,  a składniki połączą. Masa delikatnie zgęstnieje. Ściągamy ją z gazu. Możemy chwilkę odczekać lub od razu przelać masę do pucharków. Po schłodzeniu masa przyjmie konsystencję kremu. Zalewamy masą maliny. Do ozdoby układamy jedną malinę na wierzchu deseru. Schładzamy chwilkę w lodówce.

Przy 3 pucharkach, jeden będzie miał około 770 kcal

Maliny + czekolada + chałwa = deser
Maliny + czekolada + chałwa = deser
Deser - kalorycznie ale pysznie :-)
Deser – kalorycznie ale pysznie 🙂
Deser truflowo - chałwowy z malinami
Deser truflowo – chałwowy z malinami

Smacznego!!!