Muszę przyznać całkiem szczerze, że nigdy nie miałam nic do czynienia z dynią ( no może oprócz zupy). Dlatego nawet gdy był akurat na nią sezon nie szczególnie zastanawiałam się nad jakimkolwiek ciastem z dynią. Chociaż nie powiem, zastanawiałam się jak smakuje taki wypieki, oglądając na innych blogach stale pojawiające się nowe przepisy. Po powrocie do domu okazało się, że moja mama ma całe pokłady zamrożonej dyni i planowała z niej zrobić coś innego. Ale skoro już pojawiła się taka okazja, dyni w domu, postanowiłam z niej zrobić sernik. Ponieważ serniki uwielbiam 🙂 Przepis wypatrzyłam na blogu Śladami Słodkiej Babeczki i powiem wam, że to był strzał w dziesiątkę. Na spodzie brownie i z śmietanową polewą. Pyszności 🙂

Składniki na dużą tortownicę 30 cm:

Wszystkie składniki muszę mieć temperaturę pokojową. To oznacza, że należy je wyjąć z lodówki minimum 2 godziny wcześniej.

SPÓD:

– 100 g masła

– 100 g gorzkiej czekolady

– 70 g cukru

– 3 jajka

– 90 g mąki

Masło roztapiamy wraz z czekoladą w rondelku z grubym dnem. Dodajemy cukier i jajka. Wszystko dokładnie mieszamy (nie potrzeba używać miksera). Na końcu dodajemy mąkę i znów dokładnie mieszamy. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, a brzegi smarujemy masłem. Wylewamy nasze brownie i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 13 minut. Po tym czasie wyciągamy ciasto i odkładamy do lekkiego ostudzenia.

MASA SEROWA:

– 2 szklanki puree z dyni (kroimy dynię i pozbawiamy ją pestek. Wraz ze skórką układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 200 stopniach do miękkości. Po tym czasie ściągamy skórkę, która łatwo już teraz odchodzi i dynię blendujemy)

– 1 kg sera na sarniki

– 500 g sera mascarpone

– 6 jajek

– 2 żółtka

– szklanka mleka skondensowanego słodzonego

– 0,5 szklanki śmietanki 30%

– 3 łyżki mąki ziemniaczanej

– 1 cukier waniliowy

– 2 łyżki cukru (gdy ktoś lubi słodsze wypieki, ja nie dodałam)

Jajka bardzo krótko miksujemy ( tylko żeby się połączyły). Następnie dodajemy wszystkie pozostałe składniki i całość miksujemy ale również bardzo krótko. Masę wylewamy na spód brownie pieczemy 90 min w 120 stopniach.

W międzyczasie szykujemy polewę łącząc:

– 300 g śmietany 18% z

– 3 łyżkami cukru pudru.

Można po prostu wszystko razem wymieszać widelcem. Po upieczeniu ciasta wyjmujemy go z piekarnika polewamy polewą śmietanową i wstawiamy jeszcze raz do piekarnika na 15 minut, by polewa się delikatnie ścięła. Ciasto studzimy najpierw w uchylonym piekarniku. Gdy całkiem ostygnie wstawiamy go na kilka godzin do lodówki. A najlepiej na całą noc.

Z tak dużej tortownicy mamy aż 20 całkiem niemałych porcji. Jedna wynosi 435 kcal.

Smacznego!!!