Przy wyposażaniu kuchni ekspres do kawy stał się jednym z naszych problemów, ponieważ nie mogliśmy się zdecydować na to jaki kupić. Znaleźliśmy bardzo ładny kompaktowy model firmy Jura, który nam się podobał, a do tego wiedzieliśmy, że ekspresy te mają opinię niezawodnych i długowiecznych, ale… ich cena troszkę przeraża. Zaczęliśmy się rozglądać za czymś tańszym. Już prawie zdecydowaliśmy się na ekspres firmy DeLonghi, ale wtedy okazało się, że sprawa rozwiązała się sama, a wybawieniem był mój brat, który podarował nam ekspres Jury z okazji ślubu.

Automatyczny ekspres do kawy Jura Impressa A5 to jeden z kompaktowych pozycji tej firmy. Napomknę tutaj, że Jura to szwajcarska firma która od 1931 roku produkowała sprzęty AGD , a od 1994 zajęła się produkowaniem tylko nowoczesnych, automatycznych ekspresów do kawy, stając się tym samym pionierem na rynku europejskim i nie tylko.

Bardzo się ucieszyłam na jego widok, ponieważ tak jak pisałam wcześniej ekspres jest niewielkich rozmiarów. Ma również klasyczny ponadczasowy wygląd. Nie znajdziemy w nim również, nowoczesnych dodatków typu wyświetlacz LCD. Wychodzę z założenia, że im mniej ozdobników i elektroniki, tym mniej możliwości psucia się poszczególnych elementów.

Ekspres do kawy Jura

Nie wiem czy mogę nazwać siebie kawoszem 🙂 Wiele lat piłam tzw. kawę fusiastą i bardzo mi smakowała, ale gdy dorosłam już do odwiedzania kawiarni, wiedziałam, że kiedyś będę miała własny ekspres, z którego kawa jest zdecydowanie delikatniejsza i bardziej aromatyczna. Na dzień dzisiejszy piję kawę czarną bez mleka i bez cukru, okazjonalnie decyduję się na kawę smakową lub Latte. Przeciwieństwem jest mój mąż, który nie pił kawy w ogóle. Zmieniło się to jakieś dwa lata temu, małymi kroczkami 🙂 I teraz kawa to dla niego dodatek do deseru, koniecznie z dużą ilością mleka i pianki.

Ekspres do kawy Jura

Ekspres posiada pojemnik na wodę 1,1 litra, który ma swoje plusy i minusy. Po napełnieniu go wodą, nie ma problemu z przeniesieniem go do ekspresu ponieważ nie jest ciężki. Jeżeli natomiast szykujemy kawę dla większej ilości osób (chociażby 4) to musimy go w międzyczasie napełnić. Zbiornik znajduje się z tyłu i podczas pierwszego uruchamiania decydujemy czy umieścimy w nim filtr do wody (w komplecie dostajemy test do samodzielnego przeprowadzenia czy mamy twardą wodę). Z kolei zbiornik na fusy wg. producenta jest w stanie pomieścić 9 porcji. Powiem szczerze, że nigdy tego nie sprawdzałam, natomiast gdy dwie porcje zblokują się z przodu pojemnika, ekspres czyta to jako „pełny” i każe nam opróżnić pojemnik.

Pokrętło Rotary Switch

Na górze ekspresu znajduje się niewielki wyświetlacz oraz pokrętło Rotary Switch, którym ustawiamy poszczególne funkcje. Wyświetlacz zmienia kolory gdy jest gotowy do użytku, ostrzega lub informuje o błędzie (brak kawy, wody, czy pełny zbiornik na fusy). Ekspres nie jest trudny w obsłudze, ale instrukcja bardzo się przydaje (przynajmniej dla mnie). Samych funkcji mamy sporo, wymienię tu kilka, które akurat dla mnie są najważniejsze. Mamy możliwość ustawienia ilości wody, oraz mleka dla każdej z kaw osobno. Możemy zaprogramować również odpowiednią dla nas temperaturę oraz moc kawy, także dla każdej z kaw osobno lub dla wszystkich jednocześnie. Ekspres posiada również pojemniczek na kawę mieloną, ale nigdy z niego nie korzystałam. Ciśnienie w dyszach to 15 bar, a wielostopniowy metalowy młynek Aroma+ jest naprawdę dość cichy. Jak na tak wysoką cenę to liczba możliwych kaw do przygotowania nie jest oszałamiająca, chociaż dla nas póki co wystarczająca. Ekspres przygotuje: kawę czarną (w ilości 1 lub 2 dwie na raz), espresso, Latte Macchiatto oraz Cappuccino.

 

Bardzo istotna jest również opcja regulowanej wylewki pomiędzy 55 a 138 mm. Gdy szykujemy zwykłą kawę lub espresso, a dysza ustawiona jest na górze, to gwarantuję wam, że będziecie ścierać blat, bo jednak trochę pryska 🙂 Nic nie dają za darmo, ale moim zdaniem ekspres w takiej cenie mógłby mieć chociaż pojemnik na mleko w zestawie. Na szczęście nie jest to jakiś duży problem. Jednym z delikatniejszych elementów ekspresu jest podstawka, na której stoją kubki i szklanki. Pomimo krótkiego użytkowania (około 1 rok), zdążyła się już troszkę porysować.

Ekspres do kawy Jura
Ekspres do kawy Jura

Chyba najbardziej męczącym zadaniem przy tym ekspresie jest jego pielęgnacja i czyszczenie. Podstawka, zbiornik na fusy i tacka zbierająca nadmiar skapującej wody to żaden problem. Przy wyłączonym ekspresie wyciągam wszystkie elementy, opłukuje pod bieżącą wodą, ewentualnie używam miękkiej gąbeczki z płynem do naczyń, a potem odstawiam te elementy na ścierkę bo ciekły i wyschły. Gotowe. Natomiast sam ekspres ma kilka funkcji. Przy każdym włączeniu następuje płukanie, tak samo przy wyłączeniu (można robić to ręcznie lub ustawić opcję automatyczną), dlatego pod dyszami zawsze stawiam jakiś kubek. Po każdym przyrządzeniu kawy z mlekiem należy obowiązkowo wypłukać dyszę, a najlepiej włączyć opcję jej mycia (do której potrzebujemy specjalnego środka oraz czasu – bo chwilkę to trwa). Te wszystkie zabiegi mają zapewnić długie życie naszego ekspresu. Będę informować was na bieżąco czy faktycznie tak będzie. Aha zapomniałam o jeszcze jednej zalecie: gdy nie korzystamy z ekspresu przez określony przez nas czas, automatycznie się wyłączy by nie pobierać prądu.

Wyświetlacz i pokrętło Rotary Switch
Wyświetlacz i pokrętło Rotary Switch

Generalnie jestem z ekspresu bardzo zadowolona i nie wymieniłabym go na inny. A za kilka lat okaże się czy był wart swojej ceny 🙂

A wy jakie macie ekspresy? Czy są modele, które szczególnie możecie polecić?

Pozdrawiam

Justyna