W kolejnym wpisie z cyklu jak urządzić funkcjonalną i ładną kuchnię poopowiadam wam troszkę o oknie w kuchni. Osobiście uważam, że jest to bardzo ważny element do którego powinniśmy przywiązywać dużą wagę. Niestety są mieszkania, najczęściej w blokach, w których kuchnie są ciemne czyli okien nie posiadają w ogóle. Jeżeli nie mamy możliwości przeprowadzki, to nic na to nie poradzimy i trzeba żyć z tym co się ma. Na optycznym powiększeniu i wizualnym rozświetleniu takich kuchni skupię się innym razem. Natomiast dzisiaj chciałabym wam przybliżyć jak zagospodarować przestrzeń wokół okna, samo okno no i parapet.

Zioła na parapecie. Źródło zdjęcia: deccoria.pl

Nie wiem czy ktoś to kiedyś zbadał, ale mam wrażenie, że najczęściej w naszych oknach znajdziemy popularne wszędzie: firanki. Firanki w najróżniejszych formach: krótkie, długie, falowane, ozdabiane, gładkie, z dodatkiem koloru (nie zapomnę jednej z pierwszych firanek jakie mama miała w kuchni: krótka z kolorowymi gruszkami plus obowiązkowo zazdroski 🙂 ) itp. Firanki znamy wszyscy lub wszyscy mieliśmy z nimi do czynienia. Absolutnie nie jestem im przeciwna, chociaż w tych czasach firanki w kuchni to już powoli rzadkość. Cała magia polega jednak na tym, żeby dostosować „ubiór” okna do stylu w jakim mamy kuchnię. Jeżeli kuchnia jest bardzo nowoczesna to firanki będą wyglądały tragicznie, ale do stylu prowansalskiego będą pasowały już dużo lepiej. Najważniejszą zasadą jaką należy się kierować przy wyborze firanek do kuchni jest fakt, żeby nie była zbyt gęsta, czyli żeby nie zabierała nam zbyt dużo światła dziennego, którego potrzebujemy. Uważam też, że firanki nie powinny być zbyt długie, żeby nie przeszkadzały w dostępie do parapetu.

Aranżacja kuchni
Firana w kuchni. Źródło zdjęcia: rustyka.pl
Firany w kuchni. Źródło zdjęcia: homebook.pl

Podobnie sytuacja wygląda z zasłonami. W 75% kuchni pod oknem mamy blat kuchenny, długie zasłony raczej nie będą miały racji bytu w takim przypadku. Jeżeli jednak nie wyobrażamy sobie okna bez zasłon, zdecydujmy się na krótkie zasłony ozdobne związane po bokach okna. Tak jak przy firankach musimy dostosować sztory (jak mówi moja babcia w Krakowie) do stylu kuchni. Styl klasyczny, prowansalski, drewno w kuchni czy kuchnia biała będą się z zasłonami doskonale uzupełniać. W przypadku np. zielonych błyszczących frontów szafek ciężko mi jest sobie zasłony wyobrazić. Możemy je jednak wykorzystać jako formę ozdobną lub nadającą kuchni pewnego kontrastu. Gdy decydujemy, że nasza kuchnia będzie całkowicie biała lub np. szara to zasłony w innym kolorze jako jedyny dodatek kolorystyczny będą dawały bardzo fajny efekt. W sytuacji kiedy kuchnia jest bezpośrednio połączona z salonem, a jedynym oknem doświetlającym jest duże okno tarasowe możemy sobie spokojnie pozwolić na długie zasłony pasujące do wnętrza.

Aranżacja kuchni
Zasłony w kuchni. Źródło zdjęcia: villadecor.pl
Zasłony w kuchni. Źródło zdjęcia: pracowniaokapowkuchennych.pl

Zazdroski były dla mnie od zawsze trochę zagadką, a trochę abstrakcją. Są to krótkie firanki, zawieszane w połowie okna. Oczywiście nie muszą to być tylko firanki, może być to jakikolwiek inny materiał: jak bawełna czy len. Kiedyś pełniły funkcję ochronną (żeby nikt nie zaglądał nam przez okno do kuchni) teraz pełnią funkcję raczej ozdobną. Podobnie jak firanki mogą być gładkie, wzorzyste czy np. haftowane. Występują przede wszystkim w kuchniach klasycznych, o charakterze rustykalnym czy prowansalskim. Mogą nadać kuchni bardzo ciekawy romantyczny klimat.

Zazdroski w kuchni. Źródło zdjęcia: decoria.pl
Zazdroska i zasłony w kuchni. Źródło zdjęcia: homebook.pl

Żaluzje lub rolety są w dzisiejszych czasach bardzo spopularyzowane chociaż jeszcze 20 lat temu prawie nikt o nich nie słyszał. Powoli w zapomnienie odchodzą jedne z pierwszych, poziomych aluminiowych żaluzji, które były kiedyś w prawie każdym domu. Do wyboru mamy:

– żaluzje poziome

Żaluzja pozioma. Źródło zdjęcia: zaluzje.woknie.pl

– poziome drewniane

Żaluzje poziome drewniane. Źródło zdjęcia: retromoderna.pl

– pionowe: w kuchni wykorzystywane bardzo rzadko. Wyjątkiem są salony bezpośrednio z kuchnią połączone

Rolety pionowe w salonie połączonym z kuchnią.Źródło zdjęcia: ladnydom.pl

– rolety rzymskie (materiał przypominający zasłonę, która przy rozwijaniu i zwijaniu układa się w fale)

Roleta rzymska w kuchni. Źródło zdjęcia: e-mieszkanie.pl

– rolety typu dzień-noc (naprzemiennie ułożone pasy zaciemniające i transparentne)

Roleta typu dzień-noc. Źródło zdjęcia: czasnawnetrze.pl

– rolety plisowane w formie harmonijek które posiadają możliwość zamykania od góry i od dołu okien

Roleta plisowana. Źródło zdjęcia: homebook.pl

– rolety klasyczne w szynach,  wolnowiszące lub w kasecie

Roleta klasyczna. Źródło zdjęcia: rolety.woknie.pl

Sporo jest tego na rynku, oczywiście każda z wymienionych rolet występuje w prawie każdym możliwym kolorze. Osobiście polecam do kuchni rolety typu dzień – noc lub rolety plisowane w formie harmonijek. Największa zaleta tych ostatnich jest indywidualne dopasowanie rolety do panujących warunków atmosferycznych. Można ją otworzyć od góry jak i od dołu, czyli słońce nie musi nas razić ale jednocześnie dalej będzie doświetlać kuchnie. Takie rolety mogą przypominać również zazdroski.

Roleta plisowana. Źródło zdjęcia: prestigeallegro.pl

Pamiętajmy, że nasza kuchnia mimo wszystko musi być praktyczna. No chyba, że służy tylko do ozdoby 🙂 Wybierajmy materiały, które nie będą dla nas problematyczne podczas sprzątania. Mimo wszystko w kuchni często panuje wilgoć , unoszą się różne zapachy, pryska woda ze zlewozmywaka itp. Nie powinniśmy mieć problemu z szybkim zdjęciem, wypraniem i ponownym zawieszeniem zasłony czy firanki. Natomiast żaluzje czy rolety powinny być z materiału który łatwo można przetrzeć wilgotną ściereczką.

Przestrzeń wokół okna oraz parapet możemy zagospodarować według własnych upodobań. Jeżeli mamy zasłony to nie polecam dodatkowych ozdobników na ścianach. Ja zrezygnowałam całkowicie z zasłaniania okna dlatego powiesiłam po obu jego stronach drewniane półki. Możecie zagospodarować tą przestrzeń również ładnym obrazem lub wiszącymi akcesoriami kuchennymi.

Półki obok kuchennego okna. Źródło zdjęcia: mieszkaniezpomyslem.pl

Na parapet musimy uważać, ponieważ często jest to miejsce na którym gromadzimy milion drobiazgów. A to jakiś klucz, a to miarka, a to odłożymy długopis, z zamiarem schowania go później. Bardzo łatwo w ten sposób parapet „zagracić”, przez co nasze okno będzie wydawał się przy  przytłoczone i po prostu zaśmiecone. Polecam trzymać na parapecie jakiegoś ładnego, niedużego kwiata doniczkowego np. aloes. Świetnie wyglądają też świeże zioła. Parapet może służyć też do podkreślenia aktualnej pory roku. Można umieścić na nim jakąś niewielką ozdobę świąteczną zimą, kilka kolorowych liści jesienią, kwitnącą rzeżuchę wiosnę itp. Ewentualnie podkreślić styl naszej kuchni jakimś innym drobiazgiem.

Dekoracja na parapecie. Źródło zdjęcia: deccoria.pl

Mam nadzieję, że wpadnie wam w oko jakaś inspiracja. Dajcie znać czy w waszych kuchniach królują tradycyjne zasłony z firanami czy raczej stawiacie na nowoczesne rolety.

Pozdrawiam

Justyna

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz