Wymyśliłam sobie klasyczny sernik. Ale taki naprawdę klasyczny: na kruchym spodzie i z samą masą serową, bez żadnych dodatków. Tak żeby rozkoszować się samym smakiem sernika. Przygotowałam sobie składniki i wyciągając mąkę dotarłam do otwartej puszki kajmaku. Zawartość: jakieś 3/4 puszki. Nie mam pojęcia do czego była używana, ponieważ już do ostatnich andrutów zużywałam resztkę. Może mam w domu jakiegoś chochlika, który sobie tak wybierał tego kajmaku po łyżeczce 🙂 W każdym razie nie mogłam pozwolić, żeby ta masa krówkowa dalej tak sobie leżała, nie wiedziałam kiedy była otwarta, a szkoda by było żeby prawie pełna puszka się zepsuła. Może pokrzyżowałam plany wyjadania temu chochlikowi, ale postanowiłam dorzucić ten kajmak do sernika. Jak już zmieniłam skład sernika to postanowiłam zamienić spód na bardziej kontrastowy. A przed podaniem nałożyłam jeszcze końcówkę frużeliny malinowej na wierzch no i tyle zostało z mojego klasycznego sernika 🙂 Ale nic straconego, smakowo wyszedł pyszny, a na klasyczny sernik jeszcze przyjdzie czas.

Składniki na foremkę 25×25 cm:

Spód ciasteczkowy:

– około 260 g herbatników maślanych

– 2 łyżki gorzkiego kakao

– 100 g rozpuszczonego masła

Herbatniki zmieliłam w blenderze na piasek. Połączyłam z kakao. Na końcu dodałam rozpuszczone masło i dokładnie wymieszałam. Foremkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową przesypałam do foremki i ugniatałam ją dnem szklanki, tak żeby dokładnie przylegała do dna i była równa. Foremkę wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i podpiekłam 10 minut. Odstawiłam do lekkiego ostudzenia.

Masa serowa:

– 1 kg sera na serniki (użyłam Piątnica)

– 5 mniejszych jajek (lub 4 duże)

– 3/4 puszki kajmaku (można dać cały)

– 5 łyżek drobnego cukru

– 2 łyżki mąki pszennej (można dodać jeszcze łyżkę gdyby ser był bardzo luźny)

Jajka miksujemy z cukrem. Dodajemy pozostałe składniki i całość miksujemy ale dość krótko, tylko do momentu połączenia się składników. Masę przelewamy na podpieczony spód ciasteczkowy. Piekarnik nastawiamy na 170 stopni. Do dużej blachy nalewamy wodę i wsuwamy ją do piekarnika piętro niżej niż półka z naszym sernikiem. W ten sposób powstanie nam pseudo kąpiel wodna i sernik będzie bardziej kremowy (nie lubię bawić się w owijanie foremek folią i wstawiania ich bezpośrednio do naczynia z wodą). Pieczemy 15 minut w 170 stopniach, a następnie przykręcamy piekarnik do 150 stopni i pieczemy jeszcze 60 minut. Po tym czasie wyłączmy piekarnik ale ciasto zostawiamy w nim jeszcze na pół godziny. Następnie otwieramy drzwiczki i całkowicie studzimy sernik. Ostudzony trzymamy w lodówce.

Na wierzch użyłam frużeliny malinowej. Możecie również położyć świeże owoce lub przygotować polewę czekoladową.

Z foremki wykroiłam 24 porcje. Jedna to 240 kcal (bez frużeliny)

Prosty sernik z kajmakiem
Prosty sernik z kajmakiem
Sernik na ciasteczkowym spodzie
Sernik na ciasteczkowym spodzie
Sernik z kajmakiem i malinami
Sernik z kajmakiem i malinami
Szybki sernik na weekend
Szybki sernik na weekend

Smacznego!!!

Źródło wpisu: sernik jest mieszanką dwóch przepisów na serniki z bloga Malinowa Kawiarenka oraz Przepisy Kulinarne ze zdjęciami

Justyna

Zapisz