Sernik tiramisu na zimno (2)Można powiedzieć że dziś jest mój pierwszy  raz 🙂 Jeszcze nigdy nie robiłam sernika na zimno, bez pieczenia, ale wkońcu się zdecydowałam. Zawsze bałam sie trochę pracy z żelatyną, ale jak sie okazuje nie taki diabeł straszny jak go malują. Tiramisu lubię bardzo (zwłaszcza w opcji bez jajek), więc zdecydowałam się właśnie na sernik tiramisu z bloga Przepisy Aleksandry i jej mamy. Ciacho wyszło pyszne, słodkie ale nie zamulające, no i absolutnie nic mi sie nie rozleciało 🙂 Moja Druga Połówka była wręcz wniebowzięta. Zazwyczaj daje mi jakieś uwagi odnośnie ciast, które piekę, a tutaj powiedział: “pyszne, nic bym nie zmiienił” 🙂 – to dla mnie najlepsza pochwała.

Składniki na tortownicę 19 cm:

Spód:

– 2 duże opakowania herbatników

– 2 garście migdałów

– 1 łyżka kakao

– 60 g roztopionego masła

Migdały wraz z herbatnikami zmieliłam w blenderze na proszek (w sumie wyszło mi około 3/4 szklanki proszku i jak na tą tortownicę wystarczyła by tylko połowa szklanki). Na końcu dodałam kakao i roztopione masło. Wymieszałam wszystko widelcem i przełożyłam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno). Całość wyrównałam i ubiłam płaskim spodem od szklanki. Blaszkę na czas  przytowywania masy wstawiamy do lodówki.

Masa:

– 400 g serka mascarpone

– 250 ml śmietanki kremówki 36 %

– 3/4 szklanki cukru pudru

– 3 listki żelatyny (+ woda do jej rozpuszczenia)

Dodatkowo:

– biszkopty podłużne (około 10 sztuk)

– kakao (według uznania, u mnie około 5 łyżek)

– 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej + 0,5 szklanki wody (opcjonalnie można dodać likier amaretto)

Żelatynę w listkach zalewamy bardzo zimną wodą i odstwiamy na 10-15 min. Kawę zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do ostudzenia (ewentualnie łączymy z amaretto). Ser krtóko i delikatnie miksujemy z połową cukru pudru. Pozostały cukier puder dodajemy do ubijanej kremówki. Żelatynę odsączamy z wody i zalewamy ją niewielką ilości ciepłej wody, cały czas mieszając by dobrze sie rozpuściła. Dodajemy do niej łyżkę ubitej śmietany dalej mieszając. Tak przygotowaną żelatynę przelewamy do miski z bitą śmietaną i ostatni raz krótko miksujemy. Następnie łączymy bitą śmietanę z mascarpone.

Na spód ciasteczkowy wykładamy połowę masy. Na masę wykładamy biszkopty namoczone w kawie. Całość obficie oprószamy kakao, następnie wykładamy resztę kremu. Na wierzch wyłożyłam resztę biszkoptów, która mi została (namoczonych w kawie) i jeszcze raz obsypałam całość kakao. Ciastem zajadaliśmy się po noce spędzonej w lodówce 🙂

Z blaszki wyszło 8 dużych porcji. Jedna to około 620 kcal. Myślę, że można by wykroić 10 porcji wówczas jedna miałaby około 500 kcal.

Sernik tiramisu na zimno (4)Sernik tiramisu na zimno (1)Smacznego!!!